„Zakochani w Polsce”. Święto 18. Pułku Saperów w Stalowej Woli
Jednostki wojskowe postrzegane są często przez pryzmat sprzętu, zadań i wojskowych zdolności. O 18. Pułku Saperów można mówić inaczej. Za każdym zadaniem, każdym ćwiczeniem, każdą godziną spędzoną poza domem stoją ludzie, dla których służba nie jest tylko zawodem. Podczas tegorocznego Święta 18. Pułku Saperów w Stalowej Woli generał dywizji Dariusz Lewandowski ujął to w jednym zdaniu: „Żołnierze 18. Pułku Saperów są zakochani w Polsce. Są zakochani w misji, którą realizują”.
Uroczystość była okazją do podsumowania intensywnego roku służby, podziękowania żołnierzom i pracownikom resortu obrony narodowej oraz ich rodzinom, ale również przypomnienia, jak ważne miejsce 18. Pułk Saperów zajmuje w systemie bezpieczeństwa państwa. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Sił Zbrojnych RP, władz samorządowych, służb mundurowych, środowisk kombatanckich, instytucji i organizacji współpracujących z jednostką, kapelani oraz rodziny żołnierzy.
Miniony rok przyniósł pułkowi kolejne ważne doświadczenia i nowe zdolności. Jednym z najważniejszych wydarzeń było wręczenie 18. Pułkowi Saperów sztandaru wojskowego. Jednostka rozwija również Ośrodek Inżynieryjno-Saperski, zwiększając możliwości prowadzenia szkolenia i realizacji zadań specjalistycznych. Żołnierze pułku są zaangażowani w przedsięwzięcia związane z rozbudową infrastruktury w ramach projektu „Polock Hub”, a także w realizację założeń Tarczy Wschód. Systematycznie zwiększają swoje zdolności bojowe i otrzymują nowy sprzęt.
Szczególnym powodem do dumy było zwycięstwo reprezentacji 18. Pułku Saperów w zawodach użyteczno-bojowych wojsk inżynieryjnych Sił Zbrojnych RP. To sukces, za którym nie stoi przypadek, lecz godziny szkolenia, dyscyplina i umiejętność działania zespołowego. Podkreślony został udział żołnierzy w przedsięwzięciach realizowanych na rzecz bezpieczeństwa państwa, w tym we wsparciu Straży Granicznej.
Najmocniej podczas uroczystości wybrzmiały słowa generała dywizji Dariusza Lewandowskiego, dowódcy 18. Dywizji Zmechanizowanej. Zwracając się do żołnierzy 18. Pułku Saperów, mówił, że nie chodzi wyłącznie o liczbę i rangę wykonywanych przez nich zadań.
- W sumie nie chodzi o zadania. Chodzi o postawę. Chodzi o to, że rozumiecie swoją rolę i miejsce w dywizji, w Siłach Zbrojnych, Wojskach Lądowych - mówił generał.
W jego ocenie pułk jest przykładem jednostki, która dobrze rozumie swoją misję i odpowiedzialność wynikającą z obecnej sytuacji bezpieczeństwa. Podkreślił, że żołnierze realizują powierzone im zadania na najwyższym poziomie, a ich postawa zasługuje na szczególny szacunek dowódcy. Właśnie wtedy padły słowa, które stały się najmocniejszym przesłaniem tegorocznego święta.
- Członkowie 18. Dywizji są zakochani w Polsce. Są zakochani w misji, którą realizują - powiedział gen. Lewandowski.
To zdanie nie było jedynie efektowną figurą retoryczną. W kontekście całej uroczystości nabrało bardzo konkretnego znaczenia. „Zakochanie w Polsce” w wojsku nie oznacza deklaracji składanej przy okazji święta. Oznacza gotowość do działania wtedy, kiedy jest ono potrzebne. Oznacza szkolenie, odpowiedzialność, dyspozycyjność, trud, ryzyko i świadomość, że za wojskowym zadaniem stoją ludzie oraz bezpieczeństwo państwa.
Generał mówił również o potrzebie przywracania znaczenia takich postaw w życiu społecznym.
- Wy, szanowni saperzy, jesteście przykładem bohaterów. Przykładem tego, że społeczeństwo, dobrobyt i dobrostan państwa są ważniejsze niż partykularny interes pojedynczej osoby - podkreślał.
O szczególnym znaczeniu obecności 18. Pułku Saperów w Stalowej Woli mówił również prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny. Przypomniał, że związki Stalowej Woli z wojskiem sięgają początków budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego. To właśnie wojskowe potrzeby II Rzeczypospolitej były jednym z najważniejszych impulsów dla rozwoju przemysłu obronnego, który stał się fundamentem powstania Stalowej Woli. Historia miasta i historia polskiego bezpieczeństwa od początku splatały się więc ze sobą.
- Tak jak to było 90 lat temu, tak i dzisiaj, w czasach zagrożenia, niepokoju, w czasach tak wielu niepotrzebnych sporów i podziałów, bardzo mocno potrzebujemy głosu, obecności i autorytetu żołnierza Wojska Polskiego - mówił prezydent Stalowej Woli.
Podkreślił również, że obecność wojska w mieście jest czymś więcej niż tylko elementem jego współczesnego krajobrazu. To kontynuacja pewnej historii miasta, które od swoich narodzin było budowane z myślą o sile gospodarczej i obronnej niepodległej Polski.
Dowódca 18. Pułku Saperów płk. Adam Bieniek przypomniał o połamanych i zwichniętych nogach, brudnych mundurach, błocie na rękach, godzinach spędzonych poza domem i rodzinach, które ponoszą część ciężaru wojskowej służby. To właśnie z tych pozornie zwyczajnych elementów składa się niezwyczajna odpowiedzialność.
Generał Lewandowski zwrócił się do żołnierzy także z prostym przesłaniem: „dbajcie o siebie, swoich najbliższych, kolegów, dowódców i podwładnych. Bądźcie zespołem. Bo w wojsku, w którym zadania wymagają wzajemnego zaufania, człowiek nigdy nie działa wyłącznie dla siebie.”
Tegoroczne Święto 18. Pułku Saperów było więc czymś więcej niż podsumowaniem kolejnych dwunastu miesięcy. Było przypomnieniem, że za zdolnościami bojowymi, sprzętem i planami stoją konkretni ludzie. Ludzie, którzy wiedzą, po co noszą mundur i „są zakochani w Polsce, są zakochani w misji, którą realizują”.
W Stalowej Woli, mieście którego historia od początku związana jest z bezpieczeństwem i siłą Rzeczypospolitej, te słowa wybrzmiały szczególnie mocno.
Chwała saperom!