Stalowa Wola pobiegła dla tych, którzy potrzebują wsparcia
Nie zawsze można naprawić czyjś problem. Czasem można jednak zrobić pierwszy krok, by ktoś nie musiał mierzyć się z nim sam. W Stalowej Woli ten krok miał 400 metrów i został wykonany setki razy.
W sobotę, 12 września, Stalowa Wola dołączyła do ogólnopolskiej, jubileuszowej 10. edycji PKO Biegu Charytatywnego. Na stadionie spotkali się biegacze, rodziny, przyjaciele, młodzież i wszyscy ci, dla których tego dnia wynik sportowy miał znaczenie drugorzędne. Najważniejsze było pomaganie.
Tegoroczna edycja wydarzenia została poświęcona zdrowiu psychicznemu dzieci i młodzieży. To temat, który coraz mocniej wybrzmiewa w przestrzeni publicznej, ale przede wszystkim dotyczy konkretnych młodych ludzi, ich emocji, samotności, lęków i codziennych problemów.
Formuła PKO Biegu Charytatywnego jest prosta, ale jej idea ma ogromną siłę. Drużyny składające się z pięciu zawodników przez 60 minut pokonywały kolejne okrążenia stadionu. Każde miało 400 metrów, a każde kolejne oznaczało dodatkowe wsparcie finansowe.
PKO Bank Polski przekazuje 10 zł za każde pokonane 400 metrów, a dochód z pakietów startowych również trafia na działania związane ze wsparciem zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Na stadionie nie było więc przegranych. Byli ci, którzy pobiegli szybko, ci, którzy pobiegli wytrwale, i ci, którzy po prostu zdecydowali się przyjść i zrobić coś dobrego. Dać z siebie wszystko nie zawsze oznacza pobiec najszybciej. Czasem oznacza po prostu nie zatrzymać się, kiedy można zrobić jeszcze jeden krok.
W wydarzeniu uczestniczył zastępca prezydenta Stalowej Woli Tomasz Miśko, który podkreślał, że siła takich wydarzeń tkwi przede wszystkim we wspólnocie.
- Są takie biegi, w których najważniejszy jest czas, miejsce na mecie i wynik. Ale są też takie, w których każdy kolejny krok ma znaczenie dla kogoś, kogo nawet nie znamy. PKO Bieg Charytatywny należy właśnie do tej drugiej kategorii. Dzisiaj w Stalowej Woli biegniemy nie tylko dla sportu. Biegniemy dla dzieci i młodzieży, którzy potrzebują rozmowy, zrozumienia i profesjonalnej pomocy. To piękne, że możemy zrobić coś dobrego razem, całymi drużynami, rodzinami i jako całe miasto. Każdy z nas może dać z siebie wszystko, a czasem to „wszystko” zaczyna się od jednego, pozornie małego kroku – mówił zastępca prezydenta Stalowej Woli.
Ważną częścią wydarzenia był również 10. PKO Bieg Charytatywny Młodych. Na starcie pojawili się najmłodsi mieszkańcy, dla których udział w biegu był nie tylko sportową przygodą, ale także pierwszą lekcją pomagania. Dzieci rywalizowały na dystansach dostosowanych do wieku, od 100 do 400 metrów. Dla jednych była to pierwsza sportowa próba, dla innych kolejny biegowy sukces. Wszystkich łączyło jedno: radość z aktywności i świadomość, że ich udział również ma znaczenie.
Sportowa rywalizacja, której Ambasadorem i uczestnikiem był Mikołaj Bagiński. miała oczywiście swoich zwycięzców. Najlepsze sztafety otrzymały nagrody rzeczowe, doceniające ich wynik i zaangażowanie. Tego dnia najważniejszym trofeum był medal, który otrzymali wszyscy uczestnicy, bo w PKO Biegu Charytatywnym każdy zawodnik dokładał swoją cegiełkę do wspólnego celu. Ten medal jest więc czymś więcej niż pamiątką po zawodach. Jest symbolem tego, że można połączyć aktywność fizyczną z realnym wsparciem drugiego człowieka.