„Solidarność” – wspólna historia, wspólna pamięć. W rocznicę Porozumień Sierpniowych
31 sierpnia pod pomnikiem - Krzyż przy dawnej Narzędziowni w kolejną - 46. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” oraz 38. rocznicę strajków w Hucie Stalowa Wola odbyły się uroczystości rocznicowe. Delegacje złożyły wieńce i oddały hołd uczestnikom tamtych wydarzeń oraz wszystkim osobom, których odwaga, determinacja i solidarność przyczyniły się do przemian społecznych i politycznych w Polsce.
Uroczystości przy pomniku - Krzyż przy dawnej Narzędziowni poprzedziło posiedzenie Komisji Międzyzakładowej NSZZ „S” HSW w siedzibie związku. Stamtąd wyruszył przemarsz uczestników i pocztów sztandarowych na miejsce uroczystości.
- Spotykamy się pod symbolicznym krzyżem, który w dniu 25 sierpnia 1988 roku został postawiony przez strajkujących robotników, który był ich azylem i mocą – mówił Witold Sieczkoś, Przewodniczący MOZ NSZZ „Solidarność” Huty Stalowa Wola.
- Mam świadomość, że to co się działo tutaj w Stalowej Woli to był fenomen na skalę całego kraju. To co było w 1988 roku, jaka mobilizacja, ile potrafiliśmy dać z siebie odwagi do mówienia prawdy, ile było tu serdeczności wzajemnej, życzliwości, nikt nie pytał co ja będę miał z tego, co ja będę miał za to - tylko robiliście - bo sumienie wam mówiło, że inaczej nie można się zachować tylko trzeba być razem z całym narodem i budować tą lepszą przyszłość naszego narodu – mówił ks. biskup Edward Frankowski.
Poseł na Sejm RP Rafał Weber zaznaczył, że kolejna rocznica powstania NSZZ „Solidarność” to okazja do tego, żeby oddać hołd wszystkim twórcom tego wielkiego ruchu społecznego.
- Solidarność jednoczyła ludzi różnych poglądów, różnych przekonań, jednoczyła w walce z Sowietami, którzy od zakończenia II Wojny Światowej do 1990 roku zawładnęli Polską i ta walka dzięki Solidarności została wygrana. Można powiedzieć, że Polska jest ewenementem na mapie Europy, jeżeli chodzi o takie oddolne ruchy, ruchy społeczne, które walczyły z najeźdźcą - mówił poseł Rafał Weber.
Podkreślił, że podbudowa patriotyczna, niepodległościowa, wolnościowa przyświecała 46 lat temu, aby powołać związek zawodowy, który walczył nie tylko o godne płace i godną pracę, ale walczył o coś więcej – o nieodległość naszej Ojczyzny, o samostanowienie Polski, o to, żeby polski naród był gospodarzem we własnym domu.
- Wspominając rocznicę powstania „Solidarności” i strajków w Hucie Stalowa Wola, oddajemy hołd ludziom, którzy swoją odwagą i jednością położyli fundament pod wolną Polskę, w której żyjemy dzisiaj. Tamte wydarzenia pokazały, że kiedy ludzie potrafią się zjednoczyć mogą zmienić bieg historii i upomnieć się o godność, wolność oraz prawo do decydowania o własnej przyszłości. Pamięć o tamtej solidarności jest dla nas nie tylko powodem do dumy, ale także wciąż żywą inspiracją i przypomnieniem, że siła wspólnoty rodzi się z odpowiedzialności za drugiego człowieka i za dobro wspólne. Dziś naszym obowiązkiem jest tę wolność umacniać, a pamięć o „Solidarności” przekuwać w odpowiedzialność za przyszłość Polski tak, by dziedzictwo tamtych dni nie było jedynie wspomnieniem, lecz zobowiązaniem do troski o silne, wolne i solidarne państwo – mówił Tomasz Miśko, Zastępca Prezydenta Miasta Stalowej Woli.
Po oficjalnych wystąpieniach delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem – Krzyżem, była też wspólna modlitwa i wpisy do księgi pamiątkowej.