Nie buduje się tylko bloków. Buduje się przyszłość miasta. Osiedle Ogrodowe otwiera nowy rozdział
W walce o przyszłość Miasta Stalowej Woli, mieszkanie jest czymś więcej niż lokalem, a osiedle czymś więcej niż zespołem budynków. To tutaj zapadają decyzje o pozostaniu, założeniu rodziny i związaniu z miastem kolejnych lat życia. Stalowa Wola oddała do użytku drugi etap Osiedla Ogrodowego, za którym stoi ambicja znacznie większa niż samo budowanie. Chodzi o to, by Stalowa Wola była miastem, w którym chce się zostać.
20 października 2026 roku na Osiedlu Ogrodowym w Stalowej Woli symbolicznie przekazano klucze nowym mieszkańcom i uroczyście zakończono drugi etap inwestycji. Pięć kolejnych budynków, 128 mieszkań i nowe możliwości dla rodzin dołączyły do pierwszej części osiedla, ukończonej w styczniu tego roku. Łącznie powstało już osiem bloków ze 232 mieszkaniami, a do dyspozycji mieszkańców przygotowano 279 miejsc parkingowych.
Za tymi liczbami kryje się coś, czego nie sposób ująć w kosztorysie, czyli możliwość rozpoczęcia nowego życia. Podczas uroczystości klucze symbolicznie odebrali przedstawiciele pięciu rodzin. Dla przyszłych lokatorów inwestycja przestała być placem budowy, a stała się adresem, pod którym będą układać swoją codzienność.
Stalowa Wola, podobnie jak wiele polskich miast, mierzy się z wyzwaniami demograficznymi. W tej sytuacji rozwój gospodarczy, nowe miejsca pracy i inwestycje infrastrukturalne nie wystarczą, jeśli mieszkańcy nie będą mieli warunków do budowania własnej przyszłości. Dostępność mieszkań staje się więc nie tylko kwestią polityki mieszkaniowej, ale również jednym z warunków rozwoju miasta.
Podczas zakończenia drugiego etapu budowy, prezydent Miasta Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny podkreślał, że Osiedle Ogrodowe jest próbą przełamania wieloletnich ograniczeń w dostępie do mieszkań. Samorząd zdecydował się wykorzystać instrument Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych, stawiając na rozwiązanie, które pozwala realizować przedsięwzięcia mieszkaniowe przy udziale zewnętrznego finansowania.
- Ten projekt miał szersze znaczenie. Wyrywa miasto Stalowa Wola z istotnej niemocy, w której w ostatnich dekadach trwaliśmy pod względem dostępu do mieszkań - mówił prezydent, dziękując szczególnie radnym Rady Miejskiej w Stalowej Woli obecnej i poprzedniej kadencji, za decyzje, które umożliwiły powołanie spółki oraz rozpoczęcie i realizację przedsięwzięcia.
W jego wystąpieniu wybrzmiała także diagnoza, której nie da się sprowadzić do jednej inwestycji. Jeżeli miasto chce zatrzymać mieszkańców i przyciągać nowych, musi stworzyć im warunki do życia. Nie wystarczą deklaracje o atrakcyjności Stalowej Woli ani same perspektywy zawodowe. Potrzebne są konkretne możliwości: mieszkanie, bezpieczeństwo, przestrzeń dla rodziny i poczucie, że przyszłość można budować na miejscu.
- Dzisiaj w walce o człowieka chodzi o to, by rodziny wybierały do życia takie miejsce jak Stalowa Wola. Do tego potrzeba jakości, miłości i nie tylko tego, co jest w murach i infrastrukturze. Potrzeba też tego, czego nie da się zmierzyć, policzyć i podać w metrach sześciennych betonu i innych elementów, z których powstało to piękne osiedle - podkreślał Lucjusz Nadbereżny.
To właśnie ten wymiar nadaje inwestycji szerszy sens. Mieszkanie może być pierwszym krokiem do samodzielności, warunkiem założenia rodziny albo powodem, dla którego młodzi ludzie zdecydują się pozostać w swoim mieście. W tym znaczeniu polityka mieszkaniowa staje się również polityką demograficzną.
Osiedle Ogrodowe jest jednym z ważnych przedsięwzięć realizowanych przez Społeczną Inicjatywę Mieszkaniową w Stalowej Woli. Jak podkreślała prezes spółki Renata Knap, jej utworzenie wiązało się z odpowiedzialnością pioniera. SIM w Stalowej Woli była pierwszą spółką tego rodzaju założoną w Polsce. Trzeba było więc nie tylko sprawnie przeprowadzić inwestycję, ale również pokazać, że budownictwo społeczne może oznaczać wysoką jakość architektury i wykonania.
- Chciałam się przez ten projekt pokazać, że potrafimy budować w określonym standardzie. Przeszliśmy tutaj wyższy standard niż zwykle oferowane są w ramach Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych - mówiła Renata Knap.
Wartość całej inwestycji przekracza 120 mln zł. Ponad 104 mln zł pochodzi z różnych form wsparcia, w tym programów rządowych, grantów i preferencyjnego kredytu. Za tym finansowym wynikiem stoją liczne procedury, dokumentacja i praca związana z pozyskiwaniem środków.
Wicemarszałek województwa podkarpackiego Małgorzata Jarosińska-Jedynak podkreślała znaczenie skutecznego przygotowania wniosków i rozliczania kolejnych źródeł finansowania. Gratulowała realizacji prezes SIM, jej współpracownikom i wykonawcom, wskazując zarazem na rolę inwestycji mieszkaniowych w tworzeniu warunków, dzięki którym młodzi ludzie mogą wiązać swoje życie z regionem.
Uznanie wyraził również Łukasz Bałajewicz, prezes Krajowego Zasobu Nieruchomości. Ocenił, że Osiedle Ogrodowe należy do najpiękniejszych realizacji w formule SIM w Polsce.
- Śmiało można powiedzieć, że jest to jedna z piękniejszych inwestycji w formule Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych w naszym kraju - mówił.
Zasygnalizował również, że trwają rozmowy dotyczące pozyskania kolejnych gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. To ważna perspektywa, bo potrzeby mieszkaniowe nie kończą się wraz z przecięciem wstęgi.
O jakości osiedla decyduje nie tylko to, co znajduje się za drzwiami mieszkań. Równie ważne jest otoczenie, skala zabudowy, estetyka i sposób, w jaki przestrzeń będzie służyła mieszkańcom na co dzień.
Prezydent Lucjusz Nadbereżny zwracał uwagę na dbałość o detale i architekturę, podkreślając zasługi Renaty Knap w tworzeniu spójnego charakteru inwestycji. Osiedle nawiązuje do tradycji urbanistycznych Stalowej Woli z czasów II Rzeczypospolitej i idei Miasta Ogrodu. Stonowana kolorystyka oraz starannie zaprojektowane otoczenie mają tworzyć przestrzeń przyjazną zarówno dzieciom, jak i dorosłym.
To odwołanie do historii nie oznacza rezygnacji z nowoczesnych rozwiązań. Każdy budynek ma własną kotłownię, co umożliwia zarządzanie ogrzewaniem na poziomie poszczególnych obiektów. Na terenie osiedla wykonano również dwa zbiorniki retencyjne. Gromadzona w nich woda deszczowa będzie odprowadzana z opóźnieniem do okolicznych rowów, dzięki czemu ograniczone ma zostać obciążenie kanalizacji deszczowej.
Technologia i estetyka mają tu służyć jednemu celowi: stworzeniu miejsca, które dobrze funkcjonuje nie tylko w dniu otwarcia, ale przede wszystkim przez kolejne lata.
Prezydent podkreślał również znaczenie sąsiedzkich więzi. Od początku inwestycja miała być projektowana z myślą o ludziach, którzy będą wspólnie korzystać z tej przestrzeni. Chodzi o to, by osiedle nie było jedynie zbiorem mieszkań, w których każdy żyje osobno, lecz miejscem sprzyjającym spotkaniom, życzliwości i wzajemnej pomocy. Architekturę można ocenić na podstawie projektu i wykonania. Wspólnotę buduje się znacznie dłużej.
Podczas uroczystości na znaczenie domu zwróciła uwagę senator Janina Sagatowska. Jej słowa dobrze dopełniły opowieść o inwestycji, której rzeczywista wartość wykracza poza parametry techniczne.
- Sercem naszego życia jest budowanie domu, bo w domu czujemy się bezpiecznie. Z domem wiążemy wszystkie nadzieje i wszystko, co najpiękniejsze od dzieciństwa - mówiła senator.
O znaczeniu współpracy przypomniał Łukasz Kultyba, członek zarządu i dyrektor regionu firmy Adamiec, reprezentującej wykonawcę. Podkreślał, że końcowy rezultat jest efektem wspólnej pracy inwestora i wielu zespołów uczestniczących w realizacji zadania.
Każda taka inwestycja jest bowiem przedsięwzięciem organizacyjnym i finansowym, ale jej ostateczny sens ujawnia się dopiero wtedy, gdy budynki wypełniają się życiem. Gdy w mieszkaniach zapalają się światła, na osiedlu pojawiają się dzieci, a sąsiedzi zaczynają rozpoznawać się na klatkach schodowych.
Osiedle Ogrodowe może jeszcze urosnąć. Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa prowadzi zaawansowane rozmowy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa dotyczące pozyskania kolejnych gruntów.
Podpisano już porozumienie umożliwiające podział nieruchomości, której część jest przeznaczona pod zabudowę wielorodzinną. Pozostały teren ma funkcję zieloną ze względu na przebiegający tam gazociąg.
Wstępna koncepcja zakłada budowę czterech następnych bloków, w których mogłoby powstać około 100 mieszkań. Ostateczny kształt przedsięwzięcia będzie zależał od wyników dalszych prac i możliwości zagospodarowania terenu.
Jeżeli plany zostaną zrealizowane, Osiedle Ogrodowe stanie się jeszcze większym projektem mieszkaniowym. Na razie najważniejszy jest jednak efekt już osiągnięty: 232 mieszkania, które tworzą nowe możliwości dla pół tysiąca nowych mieszkańców Stalowej Woli.
Żadne miasto nie zatrzyma mieszkańców samymi deklaracjami, ale musi dać im powód, by zostali. Osiedle Ogrodowe jest próbą przełożenia tej zasady na konkretne działanie: zbudowania nie tylko mieszkań, lecz także warunków do życia, relacji i przyszłości.
O sile miasta nie świadczy bowiem wyłącznie to, co potrafi wznieść. Świadczy o niej również to, ilu ludzi chce zostać pod jego dachem.